MAKIJAŻOWE HISTORIE

3. Makijażowa Historia – Marzena

3 stycznia 2018

Może zastanawiacie się dlaczego wybrałam Marzenę do kolejnej Makijażowej Historii? Na pewno, jak w przypadku Małgosi była to chęć sprawienia jej przyjemności. Niemniej chciałam opowiedzieć Wam o czymś jeszcze. O czymś bardziej ważnym. O czymś co spowodowało, że nasza rozmowa stała się miejscami poważna, smutna może nawet było czuć bezradność… Dlaczego? Co jest powodem tego, że Marzena tak wiele przeszła, a tak wiele ma jeszcze przed sobą. Jest twarda, coraz twardsza, bo ma mocnego przeciwnika. Kim on jest? To mukowiscydoza. Choroba Jej Córki Emilki.

Poniżej przesyłam Wam efekty mojej pracy. Mam nadzieję, że się spodoba 🙂  Następnie zapraszam na makijażową historię !
Powiem wam, bo powiedziałam też Marzenie jaki był jeszcze jeden kluczowy powód dla którego zaprosiłam Ją do siebie. To Nasz pobyt w szpitalu. Nasza Córka Lena miała wtedy około 3 miesięcy. Spędziłyśmy tam tydzień. Jak dotąd był to najgorszy tydzień z mojego/naszego rodzicielstwa. Patrzenie na cierpienie dziecka jest niewyobrażalnie trudne. A kiedy patrzysz na swoje dziecko jest to cięższe jeszcze bardziej. Zadajesz sobie pytanie dlaczego ono, jak się to skończy, jak długo będzie trwało, czy wyzdrowieje; a przede wszystkim jak mu pomoc?  Co wtedy czuje Matka?
Zaczęłam zadawać sobie pytania jakie ma uczucia w sobie Marzena, która spędziła z Córką wiele godzin, tygodni w szpitalu. A przede wszystkim jak radzi sobie z myślą, że ta choroba nie mija, jak w Naszym przypadku. Pomyślałam ile razy ona musiała zadawać sobie te pytania. Ile razy płakała, smuciła się, ile razy mogla klnąć w myślach na los. I robiła to. Płakała. Klnęła. Zadawała pytania. Była zła. Była smutna. Ale musicie wiedzieć, że sobie poradziła i radzi. Bo jest silna! Wzięła te chorobę za rogi i potrząsnęła, tak mocno jak ona początkowo potrząsnęła Ich życiem.  To ona, Mama Marzena, która nie ma dnia, że się nie martwi, nie stresuje, kiedy jej Córkę łapie przeziębienie, katar czy kaszel. To ona planuje, organizuje, ich czas. Ich dzień wypełniają zabiegi jakie należy wykonać przy tej chorobie. A uwierzcie, że jest tego sporo! Mimo, iż jak sama przyznaje zdarzają im się trudne chwile to uważam ze obie są bardzo silne, w tym tata Emilki i pozostała część ich rodziny. I gratuluje im! Emilka skończyła 7 lat. Jest wesołą, uśmiechniętą i śliczną dziewczynka o brązowych włosach. Jakbyście ją zobaczyli, z pewnością nie podejrzewalibyście ze choruje. Bowiem tej choroby nie widać. Ona jest wewnątrz i to tam właśnie rozgrywa się walka.

Jednocześnie ciesze się, że Marzena znalazła chwile, aby mnie odwiedzić. I dziękuje jej za to. Wiem, ze ten rok chce poświęcić sobie. Ma kilka postanowień, które chciałaby zrealizować. Trzymam za nie mocno kciuki! Będę ci kochana mocno kibicować! Jak i sobie i Wam w drodze do realizacji postanowień noworocznych ( bo wiadomo, że z nimi ciężko 😉 )Właśnie stwierdzam, że nawet nie zapytałam Marzeny jak u mnie była jakie są jej ulubione kosmetyki.  Rozmowa o chorobie, o Naszych Córkach, o radościach i smutkach pochłonęła nas zupełnie 😉 Zreflektuje się i wypytam o szczegóły i wrócę 😉

Jakbyście mieli ochotę śledzić poczynania dziewczyn , ich dobre i złe dni zapraszam na ich profil na Facebook (link poniżej). Korzystając z okazji i mając na uwadze fakt, iż mamy początek roku i będziemy się niebawem rozliczać, jeśli macie ochotę lub nie wiecie komu przeznaczyć swój 1% na stronie znajdziecie niezbędne informacje.

Faworyci makijażowi Marzeny:
– Tusz do rzęs – Lovely curling pump up mascara
– Korektor – Eveline Cosmetics , Art Scenic

Marzeno dziękuje Ci za spotkanie i możliwość publikacji zdjęć!

Przyznam Wam, że pisałam tek tekst kilka dni! Bardzo zależy mi aby został dobrze odebrany. Jeśli macie podobne przeżycia i miałybyście ochotę się nimi podzielić byłoby mi bardzo miło, a dodatkowo wesprzemy inne mamy z podobnymi historiami.

Makijaż: Makijażowe Historie

Foto: Makijażowe Historie

Oświetlenie: Makijażowe Historie

Dźwięki i efekty specjalne: Lena i dziadek 😉

dziękuję za odwiedziny,

K.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *