MAKIJAŻOWE HISTORIE

2. Makijażowa Historia – Małgosia

17 grudnia 2017

Za mną kolejna Makijażowa Historia. Tym razem spotkałam się z Małgosią. Był to idealny czas na to spotkanie, ponieważ już niebawem mogłoby być za późno…. Za późno, ponieważ coraz bardziej bolą ją plecy…. Za późno ponieważ niestety nie może zbyt długo siedzieć w jednej pozycji.  Za późno ponieważ … Ktoś naciska na Jej pęcherz tak, że w zasadzie lepiej byłoby malować się w łazience 😀 Aha , zapomniałam dodać, że ten Ktoś naciska na pęcherz od wewnątrz! Zapraszam na makijażową historię Małgosi, która niebawem powita na świecie swoje kolejne dziecko.

Poniżej przesyłam Wam efekty mojej pracy. Trzymam kciuki, aby się spodobało 🙂  Następnie zapraszam na makijażową historię !

Pytając Małgosie , czy miałaby ochotę wziąć udział w Makijażowych Historiach, uznałam, iż ciekawie byłoby porozmawiać z dziewczyną, która ma już jedno dziecko (Franek , w czerwcu skończył 3 latka) a lada moment na świecie pojawi się nowy członek Ich Rodziny. Chciałam ją zapytać jakie ma oczekiwania, czego się spodziewa, czy jest coś czego się boi? Poza tym chciałam sprawić jej przyjemność , zależało mi  na tym, aby się odprężyła i pomyślała o sobie (z tym odprężeniem chyba przesadziłam, bo de facto była zmuszona siedzieć przez około półtorej godziny podczas malowania 😀 spokojnie! Była przerwa 😉 Zatem może zacznę od tego ostatniego pytania, mianowicie czy czegoś się boi? O ciąży Małgosi dowiedzieliśmy się stosunkowo szybko i jedno co pamiętam od początku i trwa do teraz to Jej emocje związane z porodem. Wiem, widzę, jak dużo musi o tym myśleć i ile ją to kosztuje. Mogłoby się wydawać, iż przy drugim porodzie w zasadzie powinno być „już lepiej” przecież , pierwszy ma za sobą i można by rzecz „wie czego się spodziewać”. Myślę, że temat porodu z pewnością nie należy do łatwych. A najtrudniejsza jest chyba ta myśl, że nie wiemy czego się spodziewać, jak się skończy, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem.  Tak jak żadne z dzieci nie jest takie samo, tak z pewnością porody też nie. Myślę również , że z drugiej strony nie ma większego pragnienia od pragnienia zobaczenia własnego dziecka. Uważam, że właśnie to motywuje kobiety, w tym Małgosie to działania!  Natomiast jeśli chodzi o oczekiwania to myślę, iż życzyłaby sobie, aby maluszek był nieco łagodniejszy przez pierwsze miesiące aniżeli straszy brat 😉 Zatem! Niech lubi jeździć samochodem, śpi nieco dłużej, da się wozić w wózku, odbija po posiłku szybciej (żebyś kochana nie musiała się tym tyle przejmować zamiast spać w nocy!) Dodatkowo niech suszarka nie będzie potrzebna i niech nie kolkuje! Ogólnie niech te pierwsze PÓŁ ROKU będzie aniołem, a może i dłużej 🙂 A ja trzymam kciuki za Frania, aby szybko odnalazł się w roli starszego brata! A i zapomniałabym , życzę jeszcze jednego Maluszka , za jakiś czas na nowy dom 🙂

Pytając z kolei Małgosię o jej makijażową historię stwierdza, iż nie jest fanką mocnych makijaży. Natomiast maluje się raczej codziennie. Nie wyobraża sobie dnia bez kremu BB, tuszu do rzęs oraz szminki ( Małgosia mówi, że to , że wychodzi codziennie „do ludzi” i ma ochotę dobrze wyglądać i dobrze się czuć! Tak się teraz zastanawiam, czy ja też w ciąży malowałam się codziennie? Ale chyba tak 😀 Też chciałam ładnie wyglądać 😉 Chyba coś w tym jest,  no chyba że to tylko takie myślenia , a w rzeczywistości staramy się odwrócić uwagę od naszych przybywających kilogramów 😀

Trzymajcie zatem razem ze mną kciuki za Małgosie, aby wszystko poszło po Ich myśli! Przy okazji trzymam kciuki za pozostałe moje koleżanki, które również  są w ciąży i także niebawem zostaną Mamami ;* Kasiu, Angeliko powodzenia!

Małgosi faworyci makijażowi:

  • krem BB Cien
  •  Tusz do rzęs (aktualnie używa z Miss Sporty)
  • Szminka Inglot
  • Kredka do oczu Inglot

A ja dziękuje Ci za spotkanie i możliwość publikacji zdjęć,

Dziewczyny A jak było u Was? Przy kolejnych porodach było już „z górki” czy również był to dla Was stresujący temat? Jak zareagowały Wasze dzieci na pojawienie się Maluszka w domu? Chętnie przeczytam, pochwalcie się tutaj, na Insta lub na Facebook przy zdjęciu Małgosi 🙂

Makijaż: Makijażowe Historie

Foto: Makijażowe Historie

Oświetlenie: Makijażowe Historie

Dźwięki i efekty specjalne: Lena, Franio i Tatusiowie

dziękuję za odwiedziny,

K.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *