Uncategorized

9. Makijażowa Historia – Magda

29 czerwca 2018

Magda. Mama dwójki dzieci. Po trzydziestce. Kobieta pracująca. Żona Dzióbka 😉 Jaka jest? Co myśli o macierzyństwie? Jak się odnajduje jako mama, żona i szef? O czym mi najwięcej opowiadała? A przede wszystkim jak to się stało , że jej dzieci, odmiennej płci uwielbiają się ze sobą bawić i spędzać razem czas? 😀 Zapraszam na dalsza cześć Makijażowej Historii Magdy.

Jak co miesiąc tym razem także pokażę Wam w pierwszej kolejności zdjęcia makijażu. Kiedy zapytałam Magdę jaki chciałaby makijaż powiedziała, że nico mocniejszy, bowiem na co dzień się nie maluję 🙂 Moja bohaterka ma głęboko osadzone oczy i małe powieki a do tego także opadającą powiekę. Dlatego też zdecydowałyśmy się na rozświetlenie oczu, a dodatkowo postawiłyśmy na kępki rzęs, dzięki , którym udało nam się zakryć opadającą powiekę i oczy wydają się być większe! Myślę, że czerwona szminka dodała całemu makijażowi stylu i elegancji i całość wyszła bardzo glamour 🙂 Po fotorelacji zapraszam na makijażową historię !

Magda odwiedziła mnie we wtorek. Przyjechała po 12 , gdzie wcześniej zdążyła już wyprawić dzieci do przedszkola i być w pracy. Nasza rozmowa rozpoczęła się od wspomnienia naszych wspólnych znajomych, co z pewnością sprawiło, że otworzyłyśmy się bardziej na siebie i na wspólną rozmowę 😉 Chodź teraz tak myślę, że chyba już wcześniej przełamaliśmy lody, kiedy to Magda szukała mojego domu a ja byłam jej żywą nawigacją przez telefon 😉 Kiedy okazało się , że nieco zabłądziła, to szybko wyszłam w klapeczkach na zewnątrz , a zaczęło akurat padać – Magda jak tylko mnie zobaczyła, zaprosiła szybko do samochodu – mimo, że do domu miałyśmy jakieś 100 m 😀 Sytuacja sprawiła, że się pośmiałyśmy , a cała wina za Jej zgubienie się została zwalona na Męża, który to zakosił Magdzie nawigację 🙂

Zatem kiedy już byłyśmy w domu, po pierwszych luźnych rozmowach,  zaczęłyśmy się malować zaczęłam pytać Magdę o jej dzieci. Okazało się, że jest szczęśliwą posiadaczką dwójki dzieci. Szymona w wieku 6 lat i córeczki Mai, która skończyła 4 latka. Zapytałam Magdę oczywiście o jej zdanie na temat różnicy wieku i powiedziała, że uważa że 2 lata różnicy to idealny czas 🙂 Nie ukrywa, że na początku było trudno, ale jest zdania , że to właśnie także dzięki niewielkiej różnicy wieku Jej dzieci dobrze się dogadują. O tym także chciałabym więcej powiedzieć, bowiem urzekł mnie od samego początku fakt, że Magda powiedziała, że ich dzieci są bardzo ze sobą związane <3 Kiedy zapytałam ją , co jej zdaniem sprawiło, że tak właśnie jest to od razu odpowiedziała, że myśli, że to za sprawą wychowywania. Oboje z Mężem wychowują dzieci jednakowo, bez podziałów na płeć i wiek. Opowiedziała też jedną z sytuacji , w której to Maja miała nocować u koleżanki, jednak ostatecznie tak się nie stało, ponieważ Szymon mówił, że będzie za nią tęsknić 😉

Najwięcej Magda opowiadała właśnie o dzieciach. Jak mów, Szymon to taki synuś mamusi, a Majka to strojnisia jakich mało. Magda mówi, że czasem zdarza się, że pyta Ją dlaczego ona nie ma sukienki 😀 Jest to jej ulubiona część garderoby na równi z spódniczkami, jak mówi Jej mama, ma także swój gust i sama chce decydować co założyć.

Porozmawiałyśmy też z Magdą o jej sprawach zawodowych i powiem Wam, że coraz bardziej widzę jak trudno współczesnym Mamom jest na rynku pracy. Jak pracujemy u kogoś nie zawsze jest dobrze, jak mamy swój biznes także nie jest różowo. Myślę, że współczesne Mamy mają nie lada wyzwanie sprostać oczekiwaniom jakie stawia przed nimi macierzyństwo i kariera zawodowa. Zastanawiam się nawet czy obie te dziedziny jesteśmy w stanie połączyć bez obciążenia każdej ze stron? Jak myślicie?

Jeśli chodzi o makijażową historie Magdy , i co pokazały wcześniejsze Makijażowe Historie mamy , które mnie odwiedziły albo nie malują się na co dzień w ogóle , albo bardzo delikatnie. Magda nie maluje się na co dzień . Zdarzy Jej się malować na jakie wyjście,ale nie jest to mocny makijaż, raczej stawia na pokreślenie rzęs, ust, podkład i gotowe 🙂

 

Kończąc post z historią Magdy zastanawiam się czy istnieje jakiś  złoty środek na wychowanie rodzeństwa w taki sposób, aby chętnie spędzały ze sobą czas i były dla siebie wsparciem. Zdaje sobie oczywiście sprawę , że niejednokrotnie aby dojść do takiego etapu potrzeba lat, często bardzo dłuuuuugich lat , ale czy uważacie , że my rodzice mamy na to wpływ? Jak to jest u Was? Jakie są Wasze sposoby na wzajemność miłość Waszych dzieci? I czy rodzeństwo jednakowej płci ma według Was większe szanse na wzajemną przyjaźń?

Jeśli chodzi o makijażowych faworytów Magdy, nie mam dla Was takich. Na tą chwilę Magda jeszcze nie odnalazła swoich ulubieńców.

 

Magdo dziękuje za spotkanie i możliwość publikacji zdjęć!

 

Makijaż: Makijażowe Historie

Foto: Makijażowe Historie

Oświetlenie: Makijażowe Historie

Dźwięki i efekty specjalne: Lena i Wujek😉

dziękuję za odwiedziny,

K.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *